Rzeka, która nie śpieszy się nigdzie. Ty też nie musisz.
Wkra to nie jest rzeka dla tych, którzy chcą pobić rekord. To rzeka dla tych, którzy chcą odciąć się od telefonu i zobaczyć, jak czapla stoi trzy metry od dzioba kajaka. Tak blisko, że możesz zrobić zdjęcie. Albo po prostu popatrzeć.
Organizujemy spływy dla par, rodzin, grup znajomych i firm, które chcą czegoś więcej niż sala konferencyjna z cateringiem.
Przyjeżdżasz. My zajmujemy się resztą.
Kajak, wiosło, kapok — gotowe w kilka minut. Nie trzeba doświadczenia. Wkra jest spokojna i wybaczająca — idealnie na pierwszy spływ w życiu, jak i na dziesiąty. Po zakończeniu trasy nasz transport odbiera Cię z miejsca lądowania lub dopływasz do naszej plaży.
W cenie zawsze: kajak, wiosło, kapok i transport w gminie Pomiechówek i Joniec.
Pięć punktów startowych: Bolęcin, Sobieski, Joniec, Zawady, Cieksyn. Każdy odcinek to 5–6 km — od półtorej do dwóch godzin na wodzie. Chcesz cały szlak od Bolęcina? Ponad 22 km i jeden z lepszych dni, jakie możesz spędzić na Mazowszu.
Dopasujemy trasę do Was — nie Was do trasy.
Grupy firmowe wyceniamy indywidualnie. Odpisujemy tego samego dnia.
Rodziny przyjeżdżają tu z dziećmi na pierwszy kontakt z kajakiem — woda spokojna, brzegi zielone, zero stresu. Pary — na weekend bez agendy. Grupy znajomych kończą dzień przy grillbarze, gdzie rozmowa jakoś sama się toczy, kiedy nikt nie patrzy w telefon.
Firmy wracają. Integracja na wodzie robi to, czego nie zrobi żadne szkolenie: ludzie się śmieją, pomagają sobie i rozmawiają o czymś innym niż praca.
Wkra wybacza błędy. My tłumaczymy wszystko, zanim wejdziesz na wodę.
Większość osób, które do nas przyjeżdżają, ostatni raz trzymała wiosło na obozie w podstawówce. Albo nigdy. Po godzinie na rzece nie widać różnicy.
Wkra jest rzadkim rodzajem rzeki — szeroka, spokojna, bez progów. Prąd robi połowę roboty za Ciebie.
Dostajesz od nas wszystko — kajak, wiosło, kapok. Żadnej listy zakupów przed wyjazdem.
Na miejscu tłumaczymy w kilka minut: jak wiosłować, jak się zachować jeśli kajak się przewróci, jak czytać rzekę. Bez wykładu, bez straszenia.
Pogodę sprawdzamy za Ciebie — jeśli zapowiada się burza, dzwonimy z wyprzedzeniem.
Buty do zamoczenia. Ubranie na zmianę. Woda i jedzenie na dłuższą trasę. Krem z filtrem.
Telefon możesz wziąć. Zdjęcia z rzeki wychodzą tak dobrze, że szkoda byłoby nie mieć czym robić.
Dla każdego, kto potrafi siedzieć w kajaku i trzymać wiosło. To naprawdę wszystko.
Dzieci od 6–7 lat płyną z rodzicem bez problemu. Seniorzy regularnie kończą u nas całe szlaki. Wszyscy wracają z tym samym wyrazem twarzy po wylądowaniu.
Znasz uczucie po długim spacerze w lesie, kiedy jesteś zmęczony, ale dobrze? Tak właśnie wygląda koniec spływu na Wkrze.



Organizujemy:
Start lub meta w Cieksynie
Inne trasy możliwe po wcześniejszym umówieniu się.